Gorsze dni

Życie usłane różami możemy spotkać chyba tylko w filmach i książkach. Chociaż nie zawsze, ale tam wszystkie złe i smutne historie zazwyczaj kończą się szczęśliwie. W codzienności człowiek spotyka się z wieloma problemami, nieprzyjemnościami, jest źle i ciężko. Każdy ma swój gorszy dzień, który czasami rozciąga się na tygodnie, miesiące, a może nawet i lata. Co wtedy zrobić? A może czego nie robić?

W takich trudniejszych sytuacjach zwracamy się do Pana Boga z prośbą, aby zabrał od nas te wszystkie przeciwności. Nie ma w tym nic niewłaściwego, gdyż to jest normalna ludzka postawa. Kiedy coś nam przeszkadza, chcemy się pozbyć tego ciężaru. Klękamy do modlitwy, błagamy, płaczemy, a w życiu wcale nie jest lepiej, czasami nawet jeszcze gorzej. Czy to znaczy, że Bóg mnie nie wysłuchuje?

Bóg zawsze słucha człowieka. Tylko On wie, co jest dla nas dobre, i ze względu na to, czasami zwleka z wypełnieniem tych naszych próśb. W trudnych chwilach powinniśmy starać się dostrzec to dobro, które Bóg chce nam okazać. Jest to podstawą zaufania Mu. Mimo że jest źle, ufamy, że nasz Ojciec ma w tym swój plan, który jest najpiękniejszy i najdoskonalszy.

Zamiast prosić Boga, aby zabrał od nas wszystkie ciężkie chwile, kiedy sobie nie radzimy już z życiem, kierujmy do niego modlitwy, żeby chronił nas przed złem, które tylko czeka na naszą słabość. Szatan cieszy się z niepowodzeń człowieka, gdyż wtedy jesteśmy dla niego łatwym łupem. Swoimi sposobami będzie starał się pokazać nam, że Bóg wcale nie jest taki dobry, skoro dopuszcza do nas tyle przeciwności. Zły zsyła wtedy liczne pokusy. Pierwszym objawem wpadnięcia w jego pułapkę jest rezygnacja z modlitwy, np. kiedy wieczorem ze zmęczenia mówimy sobie: nic się nie stanie, jeżeli raz się nie pomodlę. A właśnie, że się stanie, bo wówczas otworzysz szerzej furtkę swojego serca Złemu.

Zachęcam, aby w ciężkich momentach nie prosić Boga o zabranie przeciwności, lecz o ochronę przed złem, które tylko czeka, aby zaatakować mnie.

Panie Jezu, ty wiesz, że moje życie jest ciężkim doświadczeniem. Ufam, że nie dajesz mi tego, aby doprowadzić mnie do upadku, lecz dlatego, że masz w tym dla mnie wspaniały plan. Proszę, daj mi siłę, abym nie poddała się na tej ciężkiej drodze i chroń mnie przed złem, które atakuje mnie każdego dnia. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *