Przypadek nie istnieje

Kilka dni temu chciałam przejść przez przejście dla pieszych. Zatrzymał się samochód, aby mnie przepuścić. Nie mam w zwyczaju dziękowania kierowcom za ten miły gest. Jednak tym razem odwróciłam się i dobrze, bo zauważyłam jak rozpędzony samochód dostawczy wyprzedzał pojazd mnie przepuszczający. Zdążyłam zatrzymać się na środku ulicy. On zaczął hamować, a z racji deszczu zamiast się zatrzymać, prześlizgnął się przede mną po asfalcie. Gdyby mnie coś nie tchnęło, aby podziękować miłemu kierowcy, dzisiejszy dzień, tak jak i poprzednie, na pewno spędziłabym w zupełnie innym miejscu.

Niejeden by powiedział w tej sytuacji: ale miałaś farta! Zresztą codziennie niejednokrotnie możemy usłyszeć słowa: To był przypadek, że się spotkaliśmy, Znalazłem się tam przypadkowo, bo pomyliłem drogę, To jest przypadek, że trafiłam na to ogłoszenie o pracy. Ja dzisiaj mówię: NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK PRZYPADEK –nie, nie, nie!!! W każdej naszej sekundzie życia jest wielkie działanie Pana Boga, tylko my tego tak często nie zauważamy.

Nasz Niebieski Tata otacza nas swoją opieką nawet wówczas, gdy my o Nim troszkę zapominamy. Wszystko co się wydarza każdego dnia, w każdej jego godzinie, minucie, a nawet sekundzie jest wielką łaską daną nam od Pana Boga. Czasami nie potrafimy zrozumieć, dlaczego coś się wydarzyło. Niekiedy zrozumienie przyjdzie po czasie. Musimy tylko zaufać Ojcu, że On chce tylko naszego dobra.

Na koniec podzielę się jeszcze jednym przykładem działania Pana Boga w ostatnim czasie.

Dwa tygodnie temu rozpoczęłam studia. Jestem osobą, której z pewną trudnością przychodzi nawiązywanie nowych znajomości, dlatego trochę się obawiałam tego czasu. Na mój kierunek przyjęto prawie 600 osób, a spośród nich znałam tylko jedną. Cały nasz rocznik został podzielony na dwadzieścia grup. Jak się później okazało, na wszystkie zajęcia uczęszczam właśnie z tą jedną osobą. To nie przypadek, tylko Bóg posłał do mnie tego człowieka, aby pomógł przełamać mi siebie, bo Tata mnie dobrze zna i doskonale wiedział, czym by się to skończyło, gdybym na tym wielkim uniwersytecie została sama. A tak na marginesie nasza znajomość też rozpoczęła się „przypadkowo”.

W tej sytuacji nic innego mi nie pozostaje jak pójść za radą św. Pawła: w każdym położeniu dziękujcie (1 Tes 5, 18). Przede wszystkim Bogu.

Chwała Panu!!!

2 komentarze

  1. Gabriela
    ·

    Tak samo jak nie jest przypadkiem to, że trafiłam na Twojego bloga. Chciałam powiedzieć, że Twoje wpisy są bardzo inspirujące i przemawiają do mnie. Dziękuję za to co robisz
    Dysponujesz jakimś kontem na portalach społecznościowych?
    Pozdrawiam, Gabriela

    Odpowiedz
    1. zyciezbogiem
      ·

      Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że mogę być narzędziem w ręku Pana Boga.
      Na Facebooku mam utworzoną stronę dla tego bloga: Uwierz, zaufaj i żyj prawdziwie – zapraszam

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *