Największy Przyjaciel

Każdy kto ma w swoim życiu prawdziwego przyjaciela, jest prawdziwie bogaty. Posiada skarb, o który musi dbać, aby go nie utracić. Przyjaźń, jest relacją, która bardzo łatwo zwiędnie, gdy nie będzie pielęgnowana. Opiera się także na pewnych zasadach, tak oczywistych, że nikt nawet nie pomyśli, aby pilnować ich przestrzegania. Jest to tak naturalne, jak fakt tego, że człowiek głodny sięga po jedzenie, aby zaspokoić swoją potrzebę.

W przyjaźni najważniejsza jest obecność. Przyjaciel jest: w chwilach radości, w smutku,  zdrowiu, w chorobie, w zmartwieniach, problemach; przytuli, poradzi, będzie się z nami cieszył naszym szczęściem. Podstawą jest rozmowa, zarówno na poważne tematy, jaki i „gadanie o wszystkim i o niczym”. Jednak ważne jest, aby móc także swobodnie razem pobyć w ciszy. Jeżeli możesz z kimś pomilczeć, możesz z nim robić wszystko– takie mądrości z Internetu. Od przyjaciela zawsze możemy liczyć na bezinteresowną pomoc. Nie zostawia nas z problemami, a wspólnie z nami robi wszystko, aby je rozwiązać. Rezygnuje ze swoich planów, aby być przy nas, kiedy potrzebujemy jego obecności. Możemy powiedzieć mu o wszystkim, zaufać, bo nas nie oszuka, nie wykorzysta, nie zdradzi naszych sekretów, bo zależy mu na naszym dobru. Nie wyśmiewa i  nie krytykuje za to kim jesteśmy, ani za nasze poglądy, choć może czasami się z nimi nie zgadza. Jest jak brat, jak siostra. Razem możemy robić wszystko, wygłupiać się, być poważnymi ludźmi, imprezować, płakać, tańczyć, śmiać się, modlić.

Zapewne znalazły się osoby, które doszły do tego momentu ze łzami w oczach i mówią sobie: dlaczego ja nie mam kogoś takiego?  Dlaczego ja nie mam przyjaciela? Otóż kochani, wyprowadzę Was z błędu, gdyż się mylicie. Nawet jeżeli wydaje Wam się, że nie macie takiego człowieka obok siebie, to nie jesteście sami.  Macie obok siebie tego największego Przyjaciela. Jest nim Pan Bóg.

On jest zawsze z nami. Może fizycznie nas nie przytuli, jednak zawsze wysłuchuje naszych problemów, zmartwień, cieszy się z naszego szczęścia. Czeka, aż przyjdziemy do niego porozmawiać, zawsze ma dla nas czas. Udziela nam rad, życiowych wskazówek za pomocą słów Pisma Świętego. W Jego obecności możemy milczeć, nie mówić nic. Jest gotowy rozwiązać nasze problemy, gdy tylko poprosimy Go o pomoc. Tylko czy my o tym wszystkim pamiętamy?

Nie zapominajmy o naszym Niebieskim Przyjacielu i módlmy się za tych ziemskich, aby nigdy ich nie utracić przez głupie błędy, które niestety popełniamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *