Najcenniejsze

Nierzadko znajdujemy się w sytuacji, gdy ktoś chce od nas coś pożyczyć. Może to być prosta rzecz, jak długopis, ołówek, albo coś o nieco większej wartości, np. książka. Zdarza się, że ktoś przyjdzie do nas prosić o samochód. U większość ludzi w chwili, w której usłyszy słowa czy pożyczysz mi….?, włącza się automatycznie myśl: a co jeżeli zniszczy, uszkodzi, albo nie odda?

Zróbmy sobie małe ćwiczenie. Pomyślmy o przedmiocie, którego jesteśmy właścicielem, a ma największą wartość materialną. A teraz zastanówmy się, czy bylibyśmy gotowi bez żadnego zawahania pożyczyć ten przedmiot takim osobom: rodzic, przyjaciel, zwykły znajomy, osoba obca, ale jednak kojarzona z widzenia. Jakie mamy wnioski i przemyślenia? Na pewno jest nam łatwiej powierzyć coś temu, kto cieszy się naszym zaufaniem, gdy wiemy, że jest to osoba, która będzie dbała o naszą własność jak o swoją i odda we właściwym czasie.

Niestety współcześnie za bardzo przywiązujemy się do rzeczy materialnych. Liczą się dla nas pieniądze, bo tylko one mogą zapewnić godne życie. Dlatego bardzo często, kiedy jednak nasza rzecz ulegnie uszkodzeniu, jesteśmy gotowi nawet zakończyć przyjaźń. Tylko czy warto?

Zastanówmy się nad tym dość znanym dialogiem między zapracowanym ojcem a synem:
– Tato, ile godzin dziennie pracujesz?
– 10 godzin.
– A ile zarabiasz za godzinę pracy?
– 10 zł.
Chłopiec przez chwilę nic nie mówił, po czym kontynuował:
-Tato, a pożyczysz mi 50 zł?
– A na co ci tyle pieniędzy? – zapytał lekko zdenerwowany ojciec.
– Tato, nie pytaj, tylko pożycz, proszę.
– No dobrze.
Chłopiec pobiegł do swojego pokoju, wyciągnął ze skarbonki zaoszczędzone 50 zł i wrócił do taty. Wręczył mu swoje pieniądze i powiedział:
– Nie idź jutro do pracy. Ja ci zapłacę. Tylko zostań ze mną.

Ta historia pokazuje jak często skupiając się na rzeczach materialnych, zapominamy o tym co najważniejsze. Nawet kiedy ktoś zniszczy nasz samochód, za który zapłaciliśmy 30 000zł, to i tak po pewnym czasie oszczędzania będziemy w stanie zdobyć nowy. Jednak jest coś czego nigdy nie kupimy za żadne pieniądze. To czas, obecność, przyjaźń, miłość. Są obok nas osoby samotne. I dotyka ten problem także młodych. Może być to ktoś, kto chodzi z nami do szkoły, zasiada na tej samej sali wykładowej, mija nas codziennie w drodze na autobus. A jest samotny, nie dlatego, że chciał się wyalienować ze społeczeństwa, lecz dlatego że spotkał się z odrzuceniem ze strony kiedyś dobrych znajomych, przyjaciół, bliskich mu osób; przestały być dla nich ważna.

Pamiętajmy, że nie wszystko można zdobyć za pieniądze. I właśnie to, co nie ma swojej ceny, jest najcenniejsze. Dlatego zabiegajmy o czas dla najbliższych i przyjaciół, o radość dla obdarowywania nią napotkane osoby, o miłość dla każdego bliźniego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *